Jesteś tu:   Centrum Cyfrowe

„Uczyć się z historii. Doświadczenie totalitaryzmów XX wieku” – o czym powinniśmy pamiętać przebudowując ten serwis edukacyjny?

Pracownia Otwierania Kultury na zlecenie Ośrodka KARTA przebudowuje serwis edukacyjny „Uczyć się z historii. Doświadczenie totalitaryzmów XX wieku”. Jego odbiorcami będą przede wszystkim nauczyciele (szkół podstawowych – od klasy 4, gimnazjalnych oraz średnich). Chcielibyśmy zadać kilka pytań praktykom, aby serwis w nowej odsłonie jak najbardziej odpowiadał ich potrzebom. Będziemy bardzo wdzięczni za odpowiedzenie na pytania do 20 kwietnia (piątek) włącznie oraz przesłanie tego kwestionariusza do innych nauczycieli.

Kwestionariusz jest dostępny pod adresem: https://goo.gl/forms/ejZH87vrWOcEDeej1

Serwis edukacyjny “Uczyć się z historii. Doświadczenie totalitaryzmów XX wieku” jest prowadzony przez Ośrodek KARTA od 2004 roku wspólnie z partnerami z Niemiec i Rosji. Jest to platforma publikująca projekty edukacyjne (realizowane w szkołach i na zajęciach pozaszkolnych z młodzieżą) poświęcone historii Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka i relacjom międzynarodowym. Portal jest narzędziem adresowanym do nauczycieli, uczniów, a także animatorów i edukatorów prowadzących działania edukacyjne we wspomnianym zakresie.

To cenne źródło zasobów, które mogą wspierać edukację szkolną i pozaszkolną, służyć za punkt wyjścia i inspirację dla działań animacyjnych i samodzielnej nauki oraz pogłębiania wiedzy zarówno przez uczniów, jak i pasjonatów. Aby w pełni wykorzystać potencjał zgromadzonych w nim przez lata materiałów, konieczne jest dostosowanie go nie tylko do nowych możliwości technologicznych, ale także potrzeb jego obecnych i potencjalnych odbiorców i użytkowników.

Podczas dwunastu lat swojego funkcjonowania, portal rozrastał się i gromadził nowe treści tworzone w czasie realizacji projektów edukacyjnych, przez co aktualnie jest niezwykle gęstym, bogatym źródłem wiedzy. Jednocześnie, z tej samej przyczyny, wymaga on obecnie przebudowy, która uczyniłaby go bardziej przystępnym dla docelowych grup odbiorców, w tym ułatwiła poruszanie się po nim, wyszukiwanie przydatnych informacji, szybkie i intuicyjne orientowanie się w strukturze i architekturze informacji.

Pytania dotyczące badania prosimy kierować do Ewy Majdeckiej (emajdecka@centrumcyfrowe.pl). Więcej o Pracowni Otwierania Kultury: http://otwartakultura.org/.

European Copyright Action Days

W ubiegłym tygodniu ponad setka działaczy na rzecz reformy prawa autorskiego spotkała się w Brukseli na European Copyright Action Days – również byliśmy tam obecni. Celem było głośne wyrażenie opinii, że kierunek w jakim zmierza europejska reforma prawa autorskiego jest niepokojący, a proponowane zmiany wpłyną negatywnie na dostęp do informacji wielu grup społecznych. W serii wydarzeń organizowanych przez Copyright 4 Creativity, Create.Refresh i stowarzyszenie w którym aktywnie działamy – Communia – działacze i inni interesariusze omówili braki obecnej propozycji reformy, a także pomysły na bardziej przyszłościowe podejście do przestarzałego unijnego systemu praw autorskich.

Więcej o European Copyright Action Days przeczytacie na blogu stowarzyszenia COMMUNIA.

W ramach European Copyright Action Days jako Communia zorganizowaliśmy okrągły stół poświęcony przyszłości edukacji w Parlamencie Europejskim, naszą pierwszą konferencję dotycząca przyszłości prawa autorskiego i dwa warsztaty dla działaczy na rzecz reformy prawa autorskiego.

European Copyright Action Days 2018 from Sebastiaan ter Burg on Vimeo.

Dyskusja dotyczyła wielu różnych aspektów reformy, ale wszyscy zgodzili się, że zarówno niepożądane, jak i naiwne jest myślenie, że prawo autorskie kształtuje sposób, w jaki korzystamy z kultury i informacji. Tworząc prawo autorskie, takie które nie będzie musiało być nowelizowane za rok, musimy zaakceptować zmiany technologiczne, zamiast chronić istniejące modele biznesowe przed nimi. Prawo autorskie nadal będzie podstawą wielu modeli biznesowych w sektorze kreatywnym, ale nie może ograniczać nadmiernie sposobu, w jaki kultura jest tworzona, udostępniana i wykorzystywana.

Europejska reforma prawa autorskiego dotyczy nas wszystkich

Europejska reforma prawa autorskiego dotyczy nas wszystkich

Niezależnie od tego, czy jesteś nauczycielem, twórcą, naukowcem czy właśnie założyłeś swój własny start-up, wkrótce to w jaki sposób pozyskujesz i dzielisz się informacjami z innymi może zupełnie się zmienić. Wszystko za sprawą nowej dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, nad którą prace właśnie dobiegają końca. Gdy dyrektywa zostanie uchwalona w Brukseli, zadaniem każdego z krajów członkowskich będzie wdrożenie nowych przepisów do swojego porządku prawnego. Niestety, wygląda na to, że rozwiązania nad którymi debatują teraz europosłowie są tak ograniczające dla otwartości i prawa do informacji, że nie da się ich naprawić na poziomie krajowym.

Reforma praw autorskiego już dawno przestała dotyczyć jedynie relacji między wydawcami i producentami a twórcami, autorami książek, muzyki czy filmów. To rozmowa dużo szersza, zaczynająca mocno wkraczać w sferę praw człowieka, naszego prawa do informacji i wolności wypowiedzi. Czytając tekst dyrektywy trudno nie zadać sobie szeregu bardzo ważnych pytań – głównym z nich jest jak nowy akt prawny wpłynie na nasze codzienne funkcjonowanie?

Czy Github i otwarte repozytoria naukowe będą musiały zniknąć?

Dwa najbardziej kontrowersyjne przepisy nowej dyrektywy będą skutkowały ograniczeniem prawa do informacji. Pierwszy dotyczy automatycznego filtrowania treści przez pośredników internetowych w celu zapobiegania naruszeniom prawa autorskiego, który ma być obowiązkiem nie tylko dużych firm jak Facebook czy YouTube, ale także repozytoriów takich jak Github, czy repozytoria otwartej nauki. Oznacza to obowiązek filtrowania każdego materiału, który zostanie zamieszczony w takim repozytorium, pod kątem naruszeń praw autorskich. Niestety, automatyczne filtry są bardzo kosztowne i nieskuteczne, co może doprowadzić do sporych problemów w funkcjonowaniu platform, które nie są bezpośrednio nastawione na zysk. Ponadto przepis ten w praktyce oznacza nieustanną inwigilację zasobów umieszczonych przez użytkowników na tych platformach.

Uważasz, że filtrowanie internetu nie jest rozwiązaniem na problemy z naruszeniem prawa autorskiego, a tylko zagraża naszej wolności wypowiedzi? Wesprzyj nasze działania!

Drugim pomysłem Komisji Europejskiej, który może stanowić zagrożenie dla dalszego funkcjonowania internetu jaki znamy, jest wprowadzenie tzw. podatku od linków (ang. link tax, ancillary copyright) czyli opłaty za publikację odnośników (snippetów) do materiałów chronionych prawem autorskim. Taki pomysł szczególnie nie spodobał się polskim wydawcom internetowym i blogerom, którzy w swoim apelu do rządu wskazują, że jest to zagrożenie dla wolnego i otwartego internetu.

Czy szkoły będą płacić za treści edukacyjne, z których teraz mogą korzystać bez opłat?

Jeśli reforma prawa autorskiego zostanie przyjęta w formie proponowanej przez Komisję Europejską otworzy to furtkę do wprowadzenia opłat za korzystanie z materiałów edukacyjnych w szkołach. Oznacza to, że nauczyciele będą mogli korzystać z większości zasobów dopiero kiedy szkoła wykupi do nich licencję. W rezultacie obowiązujący obecnie wyjątek edukacyjny pozwalający instytucjom edukacyjnym i naukowym na bezpłatne korzystanie z treści w celach edukacyjnych przestanie obowiązywać.

Jak wynika z najnowszego raportu “Educational Licences in Europe” Stowarzyszenia Communia licencje edukacyjne, które już funkcjonują w Wielkiej Brytanii, Francji i Finlandii nie są korzystne dla instytucji edukacyjnych. Z analizy licencji dostępnych w tych krajach wynika na przykład, że licencjodawcy mogą kontrolować materiały oraz wejść do pomieszczeń szkolnych w dowolnym momencie, pod warunkiem, że poinformują o tym szkoły. Tylko jedna umowa uniemożliwia ujawnianie poufnych informacji uzyskanych podczas tych kontroli, takich jak np. dane związane z wynikami uczniów. Żadna z tych umów nie zabrania komercyjnego wykorzystywania takich danych.

Czy data journalism będzie legalny?

Data journalism to dziennikarstwo oparte o analizę dużej ilości danych, której wnioski najczęściej przedstawiane są w formie infografik, wykresów, tabel. Dzięki tej nowej formie dziennikarstwa światło dzienne ujrzały takie afery jak Panama Papers, czy Luxembourg Leaks. Niestety, zgodnie z proponowanymi w dyrektywie zasadami komputerowa analiza tekstu i danych przez kogokolwiek innego niż instytucje naukowe prowadzące działalność badawczą (w tym dziennikarzy, czy organizacje pozarządowe) lub w jakimkolwiek innym celu niż badania naukowe będzie niezgodna z prawem, chyba że uda się pozyskać na to licencję, czyli zgodę podmiotów, które posiadają dane.

Przyszłość Not Made in EU  

Każdego dnia setki razy korzystamy z treści udostępnianych w internecie, ucząc się, pracując czy spędzając wolny czas. Dlatego to, jakie są zasady prawa autorskiego dotyczy każdego z nas. Europejska reforma prawa autorskiego była szansą na unowocześnienie prawa autorskiego i dostosowania przepisów do postępu technologicznego. Niestety, wszystko wskazuje na to, że tak się nie stanie. Najbardziej niepokojące jest jednak to, reforma prawa autorskiego może spowolnić rozwój nowoczesnych rozwiązań na polu edukacji, twórczości, biznesu, mediów i ochrony zdrowia w Unii Europejskiej, o czym szerzej informujemy w naszej kampanii Future Not Made in EU.

 

W ubiegłym tygodniu jako Centrum Cyfrowe byliśmy zaangażowani w organizację wydarzeń w ramach  European Copyright Action Week w Brukseli. Tekst powstał w wyniku inspiracji historiami dziennikarzy, twórców, nauczycieli, naukowców i programistów, którzy wzięli udział w spotkaniach  “Humans of copyright” oraz „The future of technology in education”. 
Strona 1 z 29612345...102030...Ostatnia »

O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Centrum Cyfrowego.
Creative Commons License

Fundacja Centrum Cyfrowe
ul. Chmielna 24/2,
00-020 Warszawa
kontakt@centrumcyfrowe.pl

Nasi partnerzy

 

Należymy do:
logo koalicji otwartej edukacji  Member of The Internet Defense League
logo koalicji Copyright For Creativity       logo koalicji stowarzyszenia communiaofop_logo