Clean and Open Internet – konsultacje Komisji Europejskiej

Centrum Cyfrowe przedstawiło stanowisko w konsultacjach ogłoszonych przez Komisję Europejską pod hasłem „Clean and Open Internet”. Centrum Cyfrowe odpowiedziało na apel La Quadrature de Net, organizacji pozarządowej od lat zajmującej się propagowaniem wolnego i otwartego Internetu, aby zabrać głos w tak ważnej społecznie kwestii.

Konsultacje ogłoszone przez Komisje pod przyjaźnie brzmiącym hasłem „Clean and Open Internet” dotyczą faktycznie jednego z najgorętszych obecnie tematów, tj. odpowiedzialności dostawców serwisów internetowych za zamieszczane w nich treści.

Obecnie dostawcy usług „hostingowych” (czyli np. Onet, Youtube) nie ponoszą odpowiedzialności za zamieszczenie w ich serwisie nielegalnych treści, jeżeli (a) nie wiedzą , że w ich serwisie zamieszczone są takie treści, (b) gdy dowiedzą dowiedzą się o tym, że jakieś treści są nielegalne, to niezwłocznie te treści z serwisu usuną, tj. tak zwana procedura „notice and takedown”. Dla przykładu, to w właśnie w wyniku tej procedury Youtube w trakcie Euro 2012 zablokowała dostęp do filmu, mash up’u Madasa „Polska Czechy Mecz o wszystko!” na wniosek TVP (więcej o kontrowersjach zob. http://kultura20.blog.polityka.pl/). Najczęściej treści są blokowane lub usuwane z serwisów właśnie pod zarzutem naruszenia praw dużych producentów treści, przy czym zarzuty naruszenia praw wyłącznych nie zawsze są uzasadnione, a często (jak w podanym przykładzie) bardzo kontrowersyjne.

W naszym stanowisku podkreślamy (za wieloma innymi europejskimi organizacjami pozarządowymi), ze procedura nie może być automatyczna i jednostronna. Podmiot świadczący usługi hostingowe nie może arbitralnie usuwać treści z serwisu kierując się jedynie otrzymaną informacja, ze są one niezgodne z prawem. Zawiadomienie o nielegalności treści (notice) powinno uruchamiać specjalną procedurę, w której uczestniczyłyby obie strony: „skarżący” i użytkownik, który dane treści w serwisie zamieścił. Dostęp do treści mógłby zostać wstrzymany na czas rozstrzygnięcia sprawy przez niezależny organ, najlepiej sąd. Natomiast usunięcie treści mogłoby nastąpić wyłącznie na podstawie wiążącego orzeczenia sądu lub innego organu administracyjnego. W konsekwencji procedura „notice and takedown” zastąpiona zostałaby procedurą „notice and action”, a dostawcy usług hostingowych nie mogliby blokować treści, które sami uznają za nielegalne. Co do szczegółów postępowania Centrum Cyfrowe popiera propozycję przedstawioną przez La Quadrature de Net.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarz zostanie dodany po zatwierdzeniu przez administratora