Czy rozmowa o pieniądzach OZZ szkodzi kulturze narodowej?

Media podchwyciły na nowo temat naszego raportu „Polskie organizacje zarządzania zbiorowego i ich dane finansowe” – cieszymy się z tego. Uważna lektura wstępu do raportu pozwala stwierdzić, że traktujemy ten dokument jako głos otwierający dyskusję. To ważne, że media uznały, że warto by ona się toczyła.

Kluczowe wątki w dyskusji o OZZ
Patryk Słowik z „Dziennika Gazety Prawnej” zauważa w piątkowym obszernym tekście „ZAIKS chomikuje pieniądze twórców”, że nakładające się niejasności w raportach rodzą podejrzenia o konflikt interesów – OZZ mogą zyskiwać na tym, że przetrzymują jak najdłużej pieniądze, a artystom zależy na tym, by trafiały one jak najszybciej do nich. Jakub Styczyński z portalu Fine Tune podkreśla, że artystom nie podoba się sytuacja, w której ich artystyczne dokonania nie powinny służyć jako pretekst do gromadzenia kapitału kogoś innego.

Kultura jest naszym wspólnym dobrem. Rozmowa o zasobach, które mają ją wspierać, jest wyrazem troski o to dobro narodowe ale także realizacją prawa obywateli do uczestnictwa w debacie publicznej o ważnych dla nich sprawach.

Z początkiem lipca ZAiKS, najstarsza i najzasobniejsza organizacja tego typu, urządziła publiczną prezentację raportu za 2014 r. Ten raport, jak i raporty pozostałych OZZ uważnie przejrzymy. Przeanalizujemy też pojawiającą się w dyskusji koncepcję, jakoby OZZ funkcjonowały tak jak bank, który wykazuje w swoich sprawozdaniach środki zdeponowane przez klientów, chociaż nie są one jego własnością. Pamiętajmy jednak, jak szczególnemu nadzorowi podlegają banki. Jeśli OZZ chcą być podobnie traktowane, postulujemy, żeby organ nadzorujący – Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego  – uregulował w jaki sposób OZZ powinny dysponować odsetkami i zakumulowanymi we wcześniejszych latach środkami.

Wiele bowiem wskazuje na to, że w tej chwili OZZ mają dowolność w zarządzaniu tymi zasobami i wykorzystują je w oderwaniu od swojego podstawowego celu statutowego jakim jest redystrybucja pieniędzy z rynku do artystów.

Przejrzystość jest kluczowa
Jakość i przejrzystość mechanizmów redystrybucji środków jest kluczowym czynnikiem wpływającym na obiegi treści kultury i związane z tym zarobki twórców. Przyjrzenie się jak radzą sobie z przejrzystością organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (tzw. OZZ), które są ważnym uczestnikiem ekosystemu wspierania twórczości, było motywacją dla stworzenia raportu “Polskie organizacje zarządzania zbiorowego i ich dane finansowe”.

Ministerstwo zobowiązało OZZ do publikowania sprawozdań finansowych dopiero w 2010 r. Wcześniej transparentność tych organizacji była ograniczona. Nie ma znaczenia, że raporty finansowe za lata 2010-2013 mają inny zakres niż ten, który przewidziany jest dla OZZ za rok 2014. Tak czy inaczej są to oficjalne dokumenty finansowe tych organizacji i nie tracą one swojego statusu przez to, że ich forma za chwilę się zmieni.

Metodologia naszego badania zakłada zbadanie ile można się dowiedzieć właśnie z dostępnych publicznie sprawozdań finansowych. Jeśli rezultat rozczarowuje OZZ, mogą one w przyszłości upublicznić więcej mających istotne znaczenie danych w informacji dodatkowej. Ta część sprawozdania stworzona jest po to, by każdy podmiot mógł uszczegółowić swoje sprawozdanie w sposób oddający specyfikę jego funkcjonowania. My chętnie przeanalizujemy sprawozdania za 2014 r. żeby zobaczyć, na ile ich zmieniona forma sprzyja przejrzystości OZZ. Nie zawahamy się wystawić laurki tej organizacji, która jasno i zrozumiale przedstawi swoje przepływy.

Trudna rozmowa z OZZ
Nie zgłosiliśmy się do OZZ po dodatkowe informacje w trakcie przygotowywania raportu ponieważ uważamy, że nie może być tak, że istotne dla funkcjonowania sektora kultury organizacje stają się w pełni przejrzyste tylko wtedy, gdy organizacja społeczna zwróci się do nich o inaczej niedostępne dane.

Wreszcie, trudno jest nam zrozumieć pewną kuriozalną prawidłowość – ilekroć organizacje społeczne podnoszą kwestię przejrzystości przepływów finansowych w kulturze, oskarża się nas o “szkodzenie kulturze narodowej”. Kultura jest naszym wspólnym dobrem. Rozmowa o zasobach, które mają ją wspierać, jest wyrazem troski o to dobro narodowe ale także realizacją prawa obywateli do uczestnictwa w debacie publicznej o ważnych dla nich sprawach. Tylko tak możemy zmienić system, aby dawał większe zwroty społeczne.

autorzy tekstu: Anna Mazgal, Jan Strycharz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarz zostanie dodany po zatwierdzeniu przez administratora