Jesteś tu:   Centrum CyfrowePrawo autorskie

Polskie organizacje cyfrowe krytykują reformę prawa autorskiego w liście do Europosłów

„Polskie organizacje pozarządowe aktywne w sferze ochrony praw cyfrowych chcą wyrazić swoje zaniepokojenie w związku z propozycjami dodatkowego prawa wyłącznego dla wydawców oraz obowiązku filtrowania treści zamieszczanych przez użytkowników w serwisach internetowych. Sprzeciwiamy się tym propozycjom Komisji Europejskiej i z niepokojem obserwujemy tok prac komisji Parlamentu Europejskiego nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym” – napisały organizacje w stanowisku przekazanym Europosłom.

Przeczytaj cały List otwarty polskich organizacji cyfrowych

Wystosowanie apelu ma związek z głosowaniami, które odbędą się 11 lipca w dwóch komisjach Parlamentu Europejskiego: Kultury i Edukacji (CULT) oraz Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Organizacje mają nadzieję, że w toku prac nad reformą w Parlamencie Europejskim, polscy Europarlamentarzyści zablokują te niekorzystne rozwiązania. Zdaniem sygnatariuszy jest to konieczne, ponieważ pomysły te stanowią zagrożenie dla innowacyjności i rozwoju Europy. Nie tylko nie spełnią pokładanych w nich nadziei na wyrównanie nierówności dochodowych na rynku kreatywnym ale i zmniejszą dostęp obywateli do informacji.

Filtr treści i nowe prawa wydawców stanowią zagrożenie dla innowacyjności i rozwoju Europy

Parlamentarny etap prac nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym zakończy się jesienią. Do tego czasu organizacje mają nadzieję, że m. in. dzięki staraniom polskich Europosłów uda się wyrzucić z projektu dyrektywy te złe przepisy.

List otwarty polskich organizacji cyfrowych podpisały:

Fundacja Centrum Cyfrowe
Fundacja Culture Shock
Fundacja ePaństwo
Fundacja Nowoczesna Polska
Fundacja Panoptykon
Fundacja Szkoła z Klasą 2.0
Creative Commons Polska
Konferencja Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich
Małopolski Instytut Kultury
Muzeum Historii Polski
Stowarzyszenie EBIB
Stowarzyszenie Wikimedia Polska
300POLITYKA
ZIPSEE Cyfrowa Polska

 

Reclaim the net! Copyright and online freedoms at re:publica17

It is hard to count how many times we have been saying that the current European copyright regime is outdated. Sometimes the focus is on the negatives: what it should not be like. The ongoing copyright reform reinforces that tendency with proposals such as the content filter. However, at re:publica17, an annual gathering of media experts, activists and techies , we talked about the positive vision regarding access to culture and freedom of expression.

Diego Naranjo and Anna Mazgal opening the workshop Reclaim the Net! Copyright and online freedoms at re:publica 17 (photo by @austrotrabant)

Our rights need a better law

The joint session of European Digital Rights (EDRi) and Centrum Cyfrowe “Reclaim the net! Copyright and online freedoms had two goals. First, we wanted to present how culture could be put back in the hands of the people. We provided a positive vision that encompasses greater inclusion of users’ rights. The right to access education – and of great quality, as it is possible in Europe – encompasses using all sorts of materials, from text, through pictures to music and multimedia, to make the learning interesting and relevant. The right to create and share enables individual artistic expression when a new work is created based on somebody else’s creation: be it a cat meme, a song cover, or fan fiction. Text and data mining provides for a better understanding of the world, which is key to a better world. Access information of any kind should be possible without anyone limiting it, even in the name of our own benefit.

This vision should be the reality of the digital age. We should be able to use technology to the benefit of an active, educated, creative society. We should be able to make informed choices based on information that is freely accessible. The copyright reform does not give justice to the opportunities that are technologically possible to achieve. We are served licenses instead of exceptions, a censorship machine, and a demonstrated failed proposal to “tax” news aggregators.

Workshop participants discussing their „copysins”

Our everyday copysins

During the second part of the workshop, we discussed how the current outdated norms to access to culture (namely copyright laws) lead users to violate copyright, often without knowing they are doing something illegal. They are, in a way, “copysinners”. The re:publica audience is not free of those “sins”. We discussed how streaming and filesharing or using somebody else’s picture as a social media avatar are common and sometimes unavoidable, for example because of the unavailability of legal content. Under the current law, these actions are at best legally doubtful if not evidently illegal. Yet they happen all the time.

The participants agreed that a new, modern copyright adapted to the digital age is needed. There is no need for absurd new rights for publishers. Legal use of works such as preparing movie subtitles should be allowed, and geoblocking forbidden. It should be made clear that the use of user-generated content is legal, and the right to private copy should be guaranteed.

Now, with the copyright reform discussed in the European Parliament, the time is ripe to check if policy-making can be based on common sense. These are the things any of us can do:

Take action

  • savethememe.net – tell a MEP you say no to the censorship machine
  • rightcopyright.eu – help keep copyright out of the classroom, sign the petition until May 31st
  • savethelink.org – make sure all the links run free on the web

General information

Post prepared by Anna Mazgal of Centrum Cyfrowe and Diego Naranjo of European Digital Rights who facilitated the workshop

Innowacyjność i kreatywność kluczowe dla Europy – stowarzyszenia technologiczne Grupy Wyszehradzkiej o reformie prawa autorskiego

“Jednolity rynek Cyfrowy powinien zapewniać wolny i równy dostęp do informacji, zasobów kulturalnych i edukacyjnych” – czytamy w liście otwartym Open Letter of Visegrad Tech Associations słowackiego IT Association, ZIPSEE “Cyfrowa Polska”, czeskiego Consumer Electronics Association i węgierskiego IVSZ – ICT Association of Hungary. Wspólny list wydaje się logiczną konsekwencją faktu, że od ostatecznego kształtu reformy prawa autorskiego zależeć będzie „być albo nie być” kreatywności w naszej części Europy.

Przesada? Niezupełnie. Kraje Europy środkowo-wschodniej to rynki na których działają głównie małe i średnie firmy sektora kreatywnego. Kultura i edukacja rozwijają się głównie w językach narodowych, a uwarunkowania historyczne spowodowały, że przemysł kulturalny i rozrywkowy nie miał szansy prosperować w erze analogowej na poziomie porównywalnym z Francją, Niemcami czy Szwecją. Dla naszych krajów rozwój technologii to szansa na niższe koszty dotarcia do publiczności w nowoczesny i angażujący sposób odpowiadający temu, jak korzystają z kultury.

Organizacje – sygnatariusze listu widzą to bardzo wyraźnie. Słusznie podkreślają że wszystkie mechanizmy wzmacniające modele biznesowe ugruntowane przed erą cyfrową – a więc podatek od linków, filtr treści czy ochrona treści cyfrowych przed wyjątkiem TDM (maszynową analizą danych i treści) – to wielki hamulec dla rozwoju kreatywności i innowacyjności w naszym regionie. A dodatkowo kaganiec na dostęp do kultury i do edukacji.

Organizacje postulują zatem otwarcie wyjątku TDM na cele komercyjne, jako warunek konkurencyjności startupów i innych przedsiębiorstw z Europy środkowo-wschodniej. Sprzeciwiają się podatkowi od linków jak regulacji uderzającej w konsumentów i mniejszych wydawców, tak jak to miało miejsce w Niemczech i Hiszpanii. Krytykują też pomysł filtra treści, który nie tylko trwale zmieni korzystane z internetu; koszt stosowania tych technologii będzie wielkim ograniczeniem dla rodzimych firm w krajach naszego regionu. Dorzucają jeszcze wątek opłat reprograficznych, ukształtowanych w erze analogowej i zupełnie nieodpowiadających konsumpcji treści w erze streamingu, postulując ich rewizję.

Dobrze, że propozycje zawarte w reformie prawa autorskiego są coraz częściej postrzegane jako narzędzia rozwojowe, które będą służyć interesom państw członkowskich EU w różnym stopniu. Potrzeba więcej współpracy regionalnej, by perspektywa środkowo-europejska – rynku średniej wielkości, z bogactwem kultury w językach narodowych i słabej widoczności na arenie globalnej – była lepiej dostrzegana w Brukseli.

Jest to nie tylko w interesie Polski, Czech, Węgier i Słowacji, ale i w interesie całej Europy. Prędzej czy później przemysły rozrywkowe i kulturalne „starej” Unii będą musiały dopasować się do cyfrowej rzeczywistości i pogodzić się z tym, ze zmiana technologiczna wymusza zmianę modeli biznesowych. Póki co wykorzystują one reformę prawa autorskiego do przyhamowania tej zmiany, lobbując za tymi rozwiązaniami, które pozwalają im na nabywanie nowych praw i ograniczanie swobody dostępu do treści online – takich jak filtr treści czy geoblokady. Wprowadzenie tych rozwiązań opóźni jedynie nieuniknione, ze szkodą dla całej gospodarki Wspólnoty Europejskiej.

 

Pełna treść Open Letter of Visegrad Tech Associations

Strona 1 z 812345...Ostatnia »

O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Centrum Cyfrowego.
Creative Commons License

Centrum Cyfrowe Projekt:Polska, ul. Andersa 29, 00-159 Warszawa, kontakt@centrumcyfrowe.pl

Centrum Cyfrowe jest częścią Fundacji Projekt: Polska.

Projekt Polska

Nasi partnerzy

 

Należymy do:
logo koalicji otwartej edukacji  Member of The Internet Defense League
logo koalicji Copyright For Creativity       logo koalicji stowarzyszenia communiaofop_logo