Jesteś tu:   Centrum CyfrowePrawo autorskie

Kserokopia #67 (22 grudnia – 9 stycznia)

W związku z Nowym Rokiem w tym numerze Kserokopii przede wszystkim cieszymy się z nowości, które pojawiły się domenie publicznej. Polecamy również podsumowanie dotyczące europejskiej reformy prawa autorskiego przygotowane przez Communię oraz sprawy dotyczące działalności Spotify i Ubera. Zachęcamy także do przeczytania artykułu na temat roszczeń prawnoautorskich dotyczących białego szumu.

CO NOWEGO W SIECI

Nowy Rok, czyli nowości w domenie publicznej 2018

Jak co roku,1 stycznia, obchodziliśmy Dzień Domeny Publicznej. W tym roku autorskie prawa majątkowe wygasły do twórczości osób, które zmarły 1947 roku. O nowościach w domenie publicznej przeczytacie na portalu publicdomainreview.org oraz otwartezasoby.pl. Z okazji święta Domeny Publicznej mamy dla niej 3 życzenia, o których przeczytacie w tekście Alka Tarkowskiego “Jesteśmy z domeny publicznej”. Niezmiennie natomiast polecamy naszą Pracownię Otwierania Kultury, która wspiera instytucje kultury w tworzeniu innowacji opartych o zdigitalizowane zasoby kultury będące w domenie publicznej.

Prawa autorskie do białego szumu?

Biały szum to dźwięki wydawane przez sprzęty domowe takie jak suszarki, czy lodówki. Nagrania białego szumu cieszą się popularnością głównie wśród osób mających problem ze snem. Jeden z takich filmów zamieścił na swoim kanale na YouTubie Sebastian Tomczak. Jak podaje TorrentFreak na początku tego roku Tomczak dostał związku z zamieszczeniem nagrania aż pięć skarg na naruszenie praw autorskich. Sytuacja po raz kolejny pokazuje, że filtry antypirackie (takie jak system ContentID stosowany przez YouTube) nie radzą sobie z rozpoznawaniem domeny publicznej co prowadzi do blokowania legalnych treści.

Spotify pozwany na 1,6 miliarda dolarów za naruszenia praw autorskich

Amerykański wydawca muzyczny Wixen Music Publishing pozwał platformę Spotify żądając 1,6 miliarda dolarów w związku z bezprawnym wykorzystywaniem kilkudziesięciu tysięcy nagrań. Wixen Music Publishing zarządza prawami do utworów The Doors, Janis Joplin czy Carlosa Santany. Jak informuje Reuters prawnicy reprezentujący wydawcę twierdzą, że ponad 20 procent utworów dostępnych na Spotify jest udostępnianych bez zgody uprawnionych. Więcej o tej sprawie można przeczytać między innymi w Rzeczpospolitej, Teraz RockOnecie.

ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO AUTORSKIE TEŻ

7 sposobów na naprawienie prawa autorskiego w UE

Nadejście 2018 roku oznacza, że to już trzeci rok dyskusji na temat europejskiej reformy prawa autorskiego. Wszelkie znaki wskazują, że w tym roku jest szansa na to, że nowa dyrektywa dotycząca praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym zostanie ostatecznie przyjęta. Dla przypomnienia, o co głównie toczy się debata polecamy artykuł przygotowany przez Communię dotyczący siedmiu sposobów na uratowanie reformy praw autorskich w 2018 roku.

Reforma licencjonowania muzyki w USA

Pod koniec grudnia w USA przyjęto długo oczekiwaną ustawę, której celem jest uproszczenie licencjonowania muzyki w sieci i zwiększenie opłat licencyjnych na rzecz posiadaczy praw autorskich. Jak podaje the1709blog ustawę popierają zarówno wydawcy muzyczni, jak i organizacje reprezentujące użytkowników.

A TYMCZASEM SĄDY

Uber nie jest platformą cyfrową

20 grudnia Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że działalność Ubera jest usługą transportową, a nie jak przekonywała korporacja jedynie aplikacją, która umożliwia nawiązywanie kontaktów między pasażerami a kierowcami. Jak zaznacza serwis IP w Sieci wyrok może mieć duże znaczenie dla wszystkich platform internetowych, które pośredniczą lub agregują usługi.

Jaka będzie przyszłość „made in EU”? O czym powinniśmy mówić, gdy mówimy o reformie prawa autorskiego

Jaka będzie przyszłość „made in EU”? O czym powinniśmy mówić, gdy mówimy o reformie prawa autorskiego

Science fiction ma to do siebie, że zwykle trafniej pokazuje wyzwania i lęki teraźniejszości, niż kształt przyszłości. Jednak nie powstrzymuje to twórców przed zastanawianiem się, dokąd zmierzamy – i słusznie. Nawet jeśli, tak jak w dzisiejszych czasach, rozwój technologiczny jest tak szybki, że niektóre koncepcje starzeją się szybciej niż są wdrażane.

 

 

W Centrum Cyfrowym rzadko mamy do czynienia z science fiction wprost (a szkoda! :)) ale trwająca od ponad roku dyskusja nad reformą prawa autorskiego zupełnie niespodziewanie popchnęła nas w tym kierunku. Jak zauważył nasz zaprzyjaźniony ekspert Marcin Serafin na spotkaniu prezentującym naszą kampanię A Future not Made in the EU, prawo zwykle piszemy patrząc wstecz i częściej uwzględniamy tradycję niż wyzwania przyszłości. Tymczasem im dłużej przyglądamy się tej dyskusji tym wyraźniej widzimy, że patrzenie wstecz by uregulować  zasady funkcjonowania w kulturze już dziś przeobrażonej dzięki technologii może mieć fatalne skutki.

Jeśli twórcy reformy prawa autorskiego będą patrzeć wstecz, utkniemy na dobre w erze analogowej. A konretnie, Europa w niej utknie. Reszta świata popędzi do przodu.

Jednocześnie jesteśmy trochę męczeni tym, że rozmowy o technologii często zmierzają w kierunku dystopii. Wierzymy, że technologia nie jest ani dobra ani zła, tylko taka, jakie jest jej wykorzystanie. Wierzymy, że wykorzystana w dobrym celu pomoże nam uczynić świat lepszym miejscem. Że dzięki jej rozwojowi możemy dotknąć przyszłości. Że możemy ją lepiej poznać. Wreszcie, że możemy ją kształtować, poprzez decyzje jakie podejmujemy dziś.

Jaki to ma związek z prawem autorskim? Taki, że stanowi ono podstawę dla naszego funkcjonowania w sieci, decyduje o tym do jakich treści mamy dostęp a do jakich nie, a także jak i kiedy możemy z nich korzystać. Coraz lepiej widać, że możliwości tworzenia, dzielenia się, uczenia rosną wraz z rozwojem technologii. A jednocześnie kurczą się ze względu na prawo autorskie, które napisane zostało w czasach gdy kultura, edukacja czy rozrywka nie istniała w oderwaniu od fizycznych nośników treści.

https://futurenotmade.eu/digitutor-pl

Teraz, gdy w Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskim trwają prace nad reformą prawa autorskiego, nadszedł moment by powiedzieć, że chcemy prawa autorskiego, które patrzy w przyszłość. Takiego, które pozwoli nam tworzyć, uczyć siebie i innych, korzystać z kultury i rozrywki bez cyfrowych granic.

Zobaczcie, jak ciekawa jest przyszłość regulowana przez dobre prawo autorskie. Pomóżcie nam sprawić, by ten dobry scenariusz się sprawdził.

Wizualizacje autorstwa Jakuba Koźniewskiego i Marcina Talarka są częścią kampanii „A Future Not Made in EU” prowadzonej przez Centrum Cyfrowe

 

 

Polskie organizacje cyfrowe krytykują reformę prawa autorskiego w liście do Europosłów

„Polskie organizacje pozarządowe aktywne w sferze ochrony praw cyfrowych chcą wyrazić swoje zaniepokojenie w związku z propozycjami dodatkowego prawa wyłącznego dla wydawców oraz obowiązku filtrowania treści zamieszczanych przez użytkowników w serwisach internetowych. Sprzeciwiamy się tym propozycjom Komisji Europejskiej i z niepokojem obserwujemy tok prac komisji Parlamentu Europejskiego nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym” – napisały organizacje w stanowisku przekazanym Europosłom.

Przeczytaj cały List otwarty polskich organizacji cyfrowych

Wystosowanie apelu ma związek z głosowaniami, które odbędą się 11 lipca w dwóch komisjach Parlamentu Europejskiego: Kultury i Edukacji (CULT) oraz Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Organizacje mają nadzieję, że w toku prac nad reformą w Parlamencie Europejskim, polscy Europarlamentarzyści zablokują te niekorzystne rozwiązania. Zdaniem sygnatariuszy jest to konieczne, ponieważ pomysły te stanowią zagrożenie dla innowacyjności i rozwoju Europy. Nie tylko nie spełnią pokładanych w nich nadziei na wyrównanie nierówności dochodowych na rynku kreatywnym ale i zmniejszą dostęp obywateli do informacji.

Filtr treści i nowe prawa wydawców stanowią zagrożenie dla innowacyjności i rozwoju Europy

Parlamentarny etap prac nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym zakończy się jesienią. Do tego czasu organizacje mają nadzieję, że m. in. dzięki staraniom polskich Europosłów uda się wyrzucić z projektu dyrektywy te złe przepisy.

List otwarty polskich organizacji cyfrowych podpisały:

Fundacja Centrum Cyfrowe
Fundacja Culture Shock
Fundacja ePaństwo
Fundacja Nowoczesna Polska
Fundacja Panoptykon
Fundacja Szkoła z Klasą 2.0
Creative Commons Polska
Konferencja Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich
Małopolski Instytut Kultury
Muzeum Historii Polski
Stowarzyszenie EBIB
Stowarzyszenie Wikimedia Polska
300POLITYKA
ZIPSEE Cyfrowa Polska

 

Strona 1 z 912345...Ostatnia »

O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Centrum Cyfrowego.
Creative Commons License

Fundacja Centrum Cyfrowe
ul. Chmielna 24/2,
00-020 Warszawa
kontakt@centrumcyfrowe.pl

Nasi partnerzy

 

Należymy do:
logo koalicji otwartej edukacji  Member of The Internet Defense League
logo koalicji Copyright For Creativity       logo koalicji stowarzyszenia communiaofop_logo